Jak w szwajcarskim zegarku.

Mówi się często, że coś działa, jak szwajcarski zegarek. Wiecie, co? Spokojnie można by mówić, że jak szwajcarski pociąg / tramwaj / śmieciarka / budka z kebabem / wstaw dowolne/. Dosłownie wszystko w tym kraju działa. Jest czysto, spokojnie, poukładanie i w absolutnym porządku. Ale czy nie ma w tym wszystkim przesady? Słyszałem różne historie …

Czytaj dalej Jak w szwajcarskim zegarku.

Reklamy

Szwajcarski początek

Cześć, fajnie, że jesteś! Na początek, coś całkiem niedawnego. Właściwie, to mój ostatni wyjazd. W sierpniu udało mi się spędzić kilka dni w Szwajcarii. Był to dla mnie już kolejny raz w tym kraju - zawsze wracałem stamtąd bardzo zadowolony, ale tym razem było jeszcze lepiej. Chyba dzięki temu, że nie miałem parcia na zwiedzanie, …

Czytaj dalej Szwajcarski początek